Czy korzystamy z płatnych aplikacji?

0
75

Korzystając z rozmaitych dobrodziejstw, jakie oferuje Internet, zdążyliśmy szybko nauczyć się, że sieć jest ogromną skarbnicą wiedzy oraz różnorodnych zasobów.

W Internecie (prawie) wszystko jest darmowe

Dzięki dostępowi do rozmaitych gier, filmów, muzyki czy aplikacji, zyskaliśmy poczucie, że cokolwiek nie pojawiłoby się na światowym rynku, to prędzej lub później i tak trafi do Internetu. I nawet jeśli obcowaliśmy z treściami, nie całkiem legalnymi, to zawsze udawało nam się znaleźć sposób, by skutecznie obejść system, unikając pułapek i sprytnie zakamuflowanych płatności. W końcu jak mówi znane powiedzenie – Polak potrafi.

Reklamy? Nie szkodzi

Chcąc pobrać aplikację na komputer, tablet lub na telefon komórkowy, często borykamy się z problemem, czy zainwestować w pełną wersję programu, czy lepiej skorzystać z wersji trial. Najczęściej pokusa korzystania z bezpłatnego oprogramowania wydaje się dużo bardziej kusząca, niż inwestycja choćby kilkunastu złotych – bo po co płacić, jeżeli możemy mieć to samo za darmo? To znaczy prawie to samo, ponieważ wersja testowa została okrojona z kilku kluczowych funkcji, w tym możliwości zapisywania, a jej działanie wygaśnie za kilka dni. Podobną sytuację przechodzimy, kiedy ściągamy darmową wersję gry, obfitującej w natarczywe przerywniki reklamowe, wyświetlające się na szerokości całego ekranu regularnie w kilkuminutowych odstępach. Dostajemy „szewskiej pasji”, chce nam się wyć z rozpaczy, ale i tak żadne emocje nie są nas w stanie zmusić do zakupienia wersji pozbawionej reklam. Kto to widział za takie rzeczy płacić?

Unikanie płatności

Większość z nas unika jak ognia wszelkich płatności i mikrotransakcji, ponieważ w naszym mniemaniu dobra, za które sklepy z aplikacjami każą nam płacić, powinny być w pełni darmowe. Z tego powodu wolimy poszukiwać darmowych treści, nawet jeśli ich zlokalizowanie miałoby nam zająć połowę dnia. Dużo lepszą inwestycją wydaje nam się czas poświęcony na gruntowne przeszukiwanie sieci, niż pieniądze, jakie mielibyśmy wydać na dostęp do interesującej nas usługi. W ostateczności, jeżeli nie uda nam się znaleźć dokładnie tego, czego poszukujemy, możemy zadowolić się substytutem. Zrobimy wszystko, byle nie płacić.

źródło: https://pornopolska.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ