Praca w bibliotece

0
11

Bibliotekarze stale narzekają na zarobki. Jak można być dumnym i zadowolonym ze swojej pracy, gdy przeciętny pracownik produkcyjny otrzymuje za swoją pracę minimum 2200 złotych netto w sytuacji, kiedy pracownik biblioteki dostaje do kieszeni maksymalnie 1800 złotych netto? Niby to tylko 400 złotych różnicy, ale za te 400 złotych można coś kupić, wykorzystać, odłożyć, przeznaczyć na ważny cel. Zawód bibliotekarza w ostatnich czasach bardzo stracił na poszanowaniu i elitarnym traktowaniu, a przecież w dużej mierze jest zawodem polegającym na pracy intelektualnej. Pracownicy bibliotek to nie tylko osoby siedzące za ekranami komputerów i wypożyczający nam książki. To także całe rzesze archiwistów, których zadaniem jest dbać o właściwy sposób przechowywania księgozbiorów, by w danym momencie łatwo można było wszystko odnaleźć. Praca w bibliotece to robota przeznaczona w pierwszej kolejności dla prawdziwych pasjonatów książek. Jeśli idzie się do pracy w bibliotece, nie kochając przy tym literatury – lepiej już zająć się czymś innym. Osoby nastawione wyłącznie na szybki zysk i karierę w ogóle tej pracy nie zrozumieją. Praca w bibliotece toczy się swoim własny, specyficznym rytmem.
Zalety zawsze można znaleźć
Główną zaletą pracy na etacie bibliotekarza jest stała pensja, wypłacana zawsze na czas. Taka sytuacja daje zawsze poczucie bezpieczeństwa niezależnie od tego, jak mało się zarabia. Nie ma tutaj także presji osiągania sukcesu za wszelką cenę oraz dochodzenia do stanowiska po trupach. Środowiska bibliotekarzy bywają zazwyczaj bardzo zgrane i zaprzyjaźnione. Te relacje czuje się często po przekroczeniu progu siedziby danej biblioteki. Najchętniej przychodzi się do takich bibliotek, w których oprócz książek można znaleźć coś jeszcze. Ogromne znaczenie dla popularności tego typu instytucji mają organizacje wszelkich wydarzeń kulturalnych, spotkania z popularnymi twórcami kultury, pisarzami, aktorami, etc. Dyrekcje bibliotek najbardziej doceniają pracowników wychodzących z własnymi inicjatywami. Przynajmniej jeden pracownik napędzający działania grupowe w tego typu instytucjach jest na wagę złota.
Liczne imprezy gwarantują brak nudy
W bibliotekach nie zawsze panuje nuda i nobliwy spokój. Organizacja licznych imprez, między innymi dla dzieci pozwala na zmianę postrzegania biblioteki wyłącznie jako zimnego gmachu z milionem książek i ludźmi działającymi jak w amoku. Takie święta jak Dni Bibliotekarza, Święto Biblioteki czy Noce Muzeów przynoszą wiele radości i satysfakcji nie tylko lokalnym społecznościom, ale także samym pracownikom.

http://www.flashbook.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ