Gdzie szukać motywacji do odchudzania?

0
608

Czyż nie każdy marzy o pięknej i zgrabnej sylwetce? Czyż nie każdy chciałby mieścić się w mniejsze ubrania i nie przytłaczać samego siebie nadmiarem zbędnych kilogramów? Nawet względy zdrowotne przemawiają za tym, by pozbyć się nadmiernej tkanki tłuszczowej. Nie jest to jednak takie proste zadanie. Wiele osób ma z tym problem, ponieważ wymaga to z ich strony wielu poświęceń, natomiast poświęcenia są możliwe tylko wtedy, gdy mamy ku temu odpowiednią motywację. Skąd jednak ją znaleźć?

Pierwsza sprawa – Słomiany zapał

Niestety jest to najczęstszy powód licznych niepowodzeń u osób, które myślą o szczęśliwie zakończonym odchudzaniu. Jak to zatem wygląda? Zazwyczaj pierwsze, co się dzieje, to oczywiście dieta cud znaleziona w internecie, o której już przecież tak wiele osób mówiło i która zdziałała już ów cuda u wielu wcześniej puszystych kobiet. Wtedy szybko podejmujemy działania, które są przewidziane w diecie i liczymy, że już za chwilę zrzucimy jeden, dwa, pięć, dziesięć kilogramów. Potem okazuje się, że rezultaty są zdecydowanie powolniejsze i mniej efektywne. Zniechęcamy się po tygodniu, może dwóch. Dlatego tak ważne jest, by ustalić sobie plan działania i się go trzymać, Tylko wtedy, małymi krokami i etapami będzie nam łatwiej przebrnąć przez to wyzwanie.

Druga sprawa – Wizualizacja

To dobry sposób na to, by rozhulać swoją motywację. Jak to działa? Trzeba zacząć wyobrażać sobie, jak właściwie będziemy wyglądać, jeżeli zrzucimy kolejne kilogramy. Wtedy będziemy mogli wyjść do sklepu i zakupić ubrania o mniejszych rozmiarach, będziemy mogli pochwalić się zgrabnymi nogami, a fałdki nie będą wystawały nieestetycznie spod obcisłej bluzki. Możemy wyobrazić sobie w ten sposób wiele korzyści, które osiągniemy, jeśli tylko postaramy się małymi krokami osiągnąć swoje zamiary. Ważne jest także regularne wizualizowanie sobie siebie w sposób, który nas motywuje. Systematyczność pobudza motywację i pozwala wciąż utrzymywać pozytywne nastawienie i zapał do działania, którego przecież właśnie podczas odchudzania nie może nam zabraknąć.

Trzecia sprawa – Tworzenie barier

Nie można na pewno wciąż tworzyć sobie barier. Często jest tak, że jeszcze zanim rozpoczniemy działanie, w naszej głowie zaczyna pojawiać się wiele problemów i scenariuszy, zazwyczaj tych negatywnych. Od razu myślimy, że pewnie nie schudniemy tyle, ile chcemy w określonym czasie, że tak naprawdę to sobie nie poradzimy, że skoro i tak poddamy się za kilka dni, to nie ma co zaczynać, że tak naprawdę to nie będziemy umieli przygotować odpowiedniego jadłospisu lub nie posiadamy przecież dobrych butów do biegania itp. Wymówek może być miliony, a każdy z nas, by zaspokoić sumienie, będzie w stanie znaleźć kolejną i kolejną, by tylko odłożyć na później takie działanie i wytłumaczyć sobie dlaczego, nie możemy z niezależnych od nas powodów uporać się z wagą. Najważniejsze, by właśnie zacząć działać w drugą stronę. Poszukać pozytywnych stron i od razu odnajdywać rozwiązanie problemów, które sami sobie stwarzamy, a wcale nie są sprawami nie do przeskoczenia.

Czwarta sprawa – Obserwacja innych

Skoro innym się udało, to czemu Tobie ma się nie udać? Obserwacja innych to jedna z lepszych metod motywacji do odchudzania. Jest kilka sposobów. Pierwszy to fotografie „przed i po” zamieszczane na różnych darmowych blogach. Największe takie blogi zawierają tysiące tego typu zdjęć. Drugim sposobem jest śledzenie blogów o odchudzaniu osób, które przechodziły przez to samo co Ty. Aktualnie jednym z ciekawszych jest Blog-Odchudzanie.pl, który zawiera wiele diet i porad.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ